Nasze sprawy

powrót

Praca ekspedientki na podstawie umowy zlecenia – czemu nie?!

Słuch po pani nie zaginął i pół roku od ostatniej rozmowy klient naszej kancelarii w Gliwicach otrzymał pozew o ustalenie istnienia stosunku pracy. W złożonym pozwie pani Nowak reprezentowana przez pełnomocnika domagała się ustalenia istnienia stosunku pracy, zapłaty wynagrodzenia, odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę oraz ekwiwalentu za urlop.

W uzasadnieniu pozwu, Pani Nowak wyjaśniła, iż wobec faktu wykonywania przez nią pracy określonego rodzaju na rzecz naszego klienta i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez niego, należy uznać, że strony łączył stosunek pracy na czas nieokreślony, co powoduje, iż rozwiązanie umowy było niezgodne z przepisami prawa.

Sprawa z prawa pracy: umowa zlecenie czy umowa o pracę? – postępowanie 

Wspólnie z Klientem przygotowaliśmy się do sprawy i nasza kancelaria w imieniu klienta złożyła odpowiedź na pozew.

Następnie odbyła się rozprawa sądowa. Sąd przesłuchał świadków, później strony sporu i zamknął postępowanie. Przebieg postępowania wskazywał, że o korzystne rozstrzygnięcie będzie trudno. Tym bardziej, że Sądy Pracy starają się chronić słuszny interes pracowników, dosyć często uznając (pomimo istnienia uzasadnionych wątpliwości), że zawarte umowy zlecenia były umowami o pracę.

Jaki efekt? Nasza kancelaria w Gliwicach wygrała!

Sąd Pracy, pomimo tego, że wskazana umowa przypominała umowę o pracę, nie podzielił stanowiska powódki, czyli pani Nowak. W tym przypadku umowa zlecenie tylko przypominała umowę o pracę. Czy aby Sąd się nie pomylił? Nie, rozstrzygnięcie Sądu jak najbardziej prawidłowe! I właśnie na tą okoliczność chciałbym zwrócić uwagę.

Nierzadko zawierane umowy zlecenia do złudzenia przypominają umowy o pracę. Nie stanowi to jeszcze podstawy do uznania, że strony łączył stosunek pracy. Oczywiście, sposób sformowania zapisów w umowie ma ogromny wpływ na decyzję Sądu. Najistotniejsze jest jednak ustalenie, czy dana osoba faktycznie wykonywała pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę.

I właśnie po zbadaniu tych elementów, Sąd Pracy uznał, że zawarta umowa nie stanowi umowy o pracę. Oczywiście, należało mu w tym odrobinę pomóc formułując właściwe wnioski dowodowe, uzasadniając zaprezentowane stanowisko oraz aktywnie biorąc udział w postępowaniu. Oczywiście, nie oznacza to, że inny Sąd, w innym składzie orzekłby identycznie. Dlatego, tak istotne jest właściwe konstruowanie zapisów umów. I nie ważne, czy to umowa zlecenie, czy umowa o dzieło, czy inna umowa cywilnoprawna. Jeżeli wolą stron jest zawarcie wybranej umowy cywilnoprawnej, to jej treść nie powinna w tym zakresie budzić wątpliwości. W innym wypadku, nawet kwieciste i wyszukane argumenty oraz worek rozmaitych wniosków dowodowych mogą okazać się niewystarczające w sporze z były pracownikiem. Szczegóły mają tu zasadnicze znaczenie, a decydując się na tę formę należy pamiętać o konsekwencji. 

r. pr. Dawid Michalski