Zachowek – ile wynosi i jak obliczyć?

11 listopada 2020 Dawid Michalski 0 Komentarze

Wysokość zachowku określa art. 991 § 1 k.c. Wynosi on połowę wartości udziału, jaki przypadałby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym, natomiast jeżeli uprawniony do zachowku jest osobą małoletnią albo trwale niezdolną do pracy, wysokość ta wynosi dwie trzecie wartości tego udziału. O małoletniości lub trwałej niezdolności do pracy decyduje stan rzeczy istniejący w chwili otwarcia spadku (tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 21 lutego 2014 r., I ACa 698/13). Udział spadkowy stanowiący podstawę do obliczenia zachowku ustala się dla każdego uprawnionego na podstawie przepisów ogólnych (art. 931 i n. k.c.) z uwzględnieniem zasady ustalonej w art. 992 k.c. i udział ten mnoży się następnie przez jedną drugą lub dwie trzecie. Tak ustalony udział stanowi podstawę do określenia wysokości zachowku. Ustalenie wysokości udziału spadkowego wyrażonego odpowiednim ułamkiem przeprowadza się oddzielnie dla każdej osoby, której przysługuje prawo do zachowku (A. Szpunar, Uwagi o prawie do zachowku, op. cit., s. 13). Udział ten mnoży się przez czystą wartość spadku i otrzymana wartość stanowi zachowek należny uprawnionemu.

Komentowany przepis określa wysokość zachowku jako określony ułamek wartości udziału spadkowego, który by przypadał danej osobie przy dziedziczeniu ustawowym. Regułą w tej mierze jest połowa wartości takiego udziału, wyjątkowo zaś dwie trzecie wartości, jeżeli uprawniony do zachowku jest osobą trwale niezdolną do pracy bądź małoletnim zstępnym spadkodawcy. O wielkości ułamka przysługującego uprawnionemu decyduje stan istniejący w chwili otwarcia spadku, tj. ustalenie, czy uprawniony w tej chwili jest trwale niezdolny do pracy bądź małoletni. Pojęcie osoby małoletniej należy interpretować zgodnie z zasadami ogólnymi. Na tle komentowanego przepisu małoletnim jest więc osoba, która w dniu otwarcia spadku nie ukończyła 18 lat bądź nie uzyskała statusu pełnoletniej poprzez zawarcie małżeństwa. Utrata statusu osoby małoletniej w trakcie procesu o zachowek i osiągnięcie pełnoletności nie ma więc znaczenia dla oceny, jaki ułamek wartości udziału spadkowego winien być podstawą obliczenia zachowku.

Trwała niezdolność do pracy to z kolei stan, w którym uprawniony do zachowku – w chwili otwarcia spadku – nie ma zdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Oceny tego faktu dokonuje sąd w procesie o zachowek. Kryteria, jakimi powinien się kierować, muszą przede wszystkim pochodzić z przepisów z zakresu zabezpieczenia społecznego. Nie muszą to być jednak kryteria jedyne. Sąd winien więc rozważyć stopień niepełnosprawności organizmu i możliwości przywrócenia jego pełnej sprawności, ewentualność podjęcia innej pracy czy wiek uprawnionego. W konkretnym wypadku zaawansowany wiek uprawnionego do zachowku może przemawiać za przyjęciem, że na tle komentowanego przepisu będzie on traktowany jako osoba trwale niezdolna do pracy. Nie oznacza to jednak automatycznie, że osoba posiadająca status emeryta uprawniona jest do zachowku w wyższej wysokości. Mogłoby to bowiem oznaczać, że osoby posiadające prawo do wcześniejszej emerytury na tle art. 991 k.c. winny być traktowane jako niezdolne do pracy, co nie byłoby słuszne. Inaczej natomiast wyglądać powinno rozstrzygnięcie, gdy według obowiązujących regulacji prawnych uprawniony został formalnie zaliczony do grupy osób trwale niezdolnych do pracy później niż w dniu otwarcia spadku. Wówczas decydujące dla ustalenia, jaka wielkość ułamka udziału spadkowego będzie podstawą obliczenia należnego mu zachowku, będzie ustalenie, czy niezdolność do pracy takiej osoby istniała już w dniu otwarcia spadku.

Po wyjaśnieniu, czy w danej sprawie ma się do czynienia z uprawnionym, który jest małoletnim zstępnym spadkodawcy bądź trwale niezdolnym do pracy, ewentualnie ma inny status, konieczne jest ustalenie, jaki udział w majątku spadkowym miałby uprawniony do zachowku, gdyby doszło do dziedziczenia ustawowego, a także jaka jest wartość całego majątku spadkowego stanowiącego podstawę naliczenia należnego zachowku. Reguły ustalania tych wielkości przewidziane są w dalszych regulacjach kodeksu cywilnego (art. 992–995 k.c.). Ustalenie wysokości zachowku składa się więc z kilku etapów. Podstawą jest określenie ułamka stanowiącego podstawę do obliczenia zachowku (co odbywa się na zasadach wskazanych w przepisach art. 991–992 k.c.), następnie zaś ustala się tzw. substrat zachowku, tj. czystą wartość spadku (aktywa spadku pomniejszone o jego pasywa) powiększoną o niektóre przedmioty do niej doliczane (według zasad określonych szczegółowo w przepisach art. 993–995 k.c.). Otrzymane zaś w ten sposób wielkości, tj. ułamek i substrat zachowku, należy pomnożyć; tak uzyskana wartość to należny uprawnionemu zachowek.

Zachowek – jak obliczyć

Obliczenie należnego zachowku to procedura składająca się z kilku etapów. Jednym z nich jest określenie wielkości udziału spadkowego, jaki należałby się uprawnionemu do zachowku, gdyby w sprawie miało miejsce wyłącznie dziedziczenie ustawowe. Obliczenie należnego zachowku wymaga więc w pierwszej kolejności ustalenia, jaka część tego udziału należeć winna się uprawnionemu do zachowku (połowa czy dwie trzecie stosownie do art. 991 § 1 k.c.), a następnie określenia konkretnego ułamka udziału uprawnionego do zachowku w majątku spadkowym przy przyjęciu fikcji dziedziczenia ustawowego. Zasady obliczania tego udziału różnią się jednak od zasad ustalania udziałów spadkowych, gdyby miało dojść do dziedziczenia ustawowego. Na potrzeby obliczenia udziału będącego jedną z podstaw obliczenia zachowku uwzględnia się bowiem nie tylko tych spadkobierców, którzy mieliby dziedziczyć dany spadek, ale także i inne osoby.

Przy obliczaniu wysokości zachowku należy ustalić czystą wartość spadku. Wartość ta to różnica między wysokością aktywów wchodzących w skład spadku a wysokością długów spadkowych. Punktem odniesienia przy ustalaniu stanu czynnego spadku dla potrzeb obliczenia wysokości należnego zachowku może być jedynie chwila otwarcia spadku będąca chwilą śmierci spadkodawcy (art. 922 § 1, art. 924 i 925 k.c.). Ustalenie składu spadku, mianowicie różnicy między wartością stanu czynnego spadku (aktywów) i wartością stanu biernego spadku (pasywów), następuje więc, co do zasady, według reguł określonych w art. 922 k.c., nie uwzględnia się jedynie zapisów i poleceń oraz oczywiście długów z tytułu zachowku (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 marca 2008 r., IV CSK 509/07; Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 27 marca 2013 r., I ACa 898/12,). Uwzględnia się natomiast zapisy windykacyjne (art. 993 k.c.).

Ustalenie składu spadku, mianowicie różnicy między stanem czynnym spadku a stanem biernym spadku prowadzi do ustalenia wartości będącej podstawą określenia wysokości zachowku. Jednakże, pomimo że nie ma prawnie i społecznie uzasadnionej racji brania w ochronę spadkobiercy, zobowiązanego do zapłaty zachowku, to ustalenie wartości spadku nie może odbywać się z jego pokrzywdzeniem (tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 17 lipca 2008 r., I ACa 504/08). Podstawą dla ustalenia tej wartości może być spis inwentarza, przy czym także spadkobierca wydziedziczony może żądać sporządzenia spisu inwentarza, jeżeli uprawdopodobni, że jest uprawniony do zachowku (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 stycznia 2007 r., III CZP 149/06). Jednakże wartość aktywów podana w spisie inwentarza (jeżeli został on sporządzony) nie powinna być uznana za wiążącą. Uprawniony do zachowku może podnieść zarzut, że dane przedmioty zostały zbyt nisko oszacowane. Strony mogą zgodnie oszacować wartość stanu czynnego spadku. Nie jest to jednak zjawisko częste. W wielu wypadkach oszacowanie wartości stanu czynnego spadku musi być dokonane przez biegłego. Powinien on określić wartość tych przedmiotów zasadniczo według cen rynkowych (tak Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 23 maja 2013 r., I CSK 701/12).

Obliczenie zachowku następuje na podstawie wartości spadku ustalonej według cen z daty orzekania o roszczeniach z tego tytułu (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2012 r., I CSK 599/11; Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 maja 1985 r., III CZP 69/84, Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 marca 1985 r., III CZP 75/84), przy czym chwilą tą powinna być chwila orzekania przez sąd drugiej instancji, jako sąd merytorycznie rozpoznający sprawę (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 maja 2005 r., I CK 765/04). Zasada ta zapewnia uprawnionemu utrzymanie realnej wartości zachowku i wydaje się oczywista w warunkach stabilnych czy też w warunkach wzrostu wartości praw i rzeczy wchodzących w skład spadku.

Ustalanie wartości spadku dla potrzeb określenia wysokości zachowku według cen obowiązujących w dacie orzekania może jednak budzić wątpliwości w warunkach zmiennej koniunktury i wahania cen, w szczególności w sytuacji ich zmiany na niekorzyść uprawnionego. Pojawił się pogląd, że o zakresie odpowiedzialności spadkobiercy wobec uprawnionego do zachowku powinna decydować taka wartość spadku, jaką spadkobierca odziedziczył, bowiem przyjęcie cen z chwili orzekania abstrahuje od rzeczywistej wartości spadku i przyczynia się do niesprawiedliwych rezultatów (tak K. Smoter, Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 2012 r., I CSK 599/11). Wysokość zachowku nie może zależeć wyłącznie lub w przeważającej mierze od czynników, które nastąpiły po otwarciu spadku. Powyższy pogląd opiera się na założeniu, że przy ustalaniu wysokości zachowku należy chronić tylko i wyłącznie interesy uprawionego. W tym kontekście trzeba jednak wziąć pod uwagę także interes zobowiązanego, bowiem wahania wartości spadku i związany z tym zakres odpowiedzialności spadkobiercy za zachowek w równej mierze powinny dotyczyć obu stron stosunku prawnego z tytułu zachowku, tj. wierzyciela i dłużnika. Zasada ta w sposób oczywisty wynika z takich instytucji prawa cywilnego jak waloryzacja świadczeń pieniężnych (art. 3581 k.c.) czy klauzula rebus sic stantibus (art. 3571 k.c.). Stąd też nie tylko interes uprawnionego do zachowku powinien być brany pod uwagę przy określaniu zasad ustalania wysokości zachowku. Ochronie podlega – na tych samych zasadach – interes obu stron. W tym kontekście chwila orzekania o roszczeniach z tytułu zachowku jest chwilą najbardziej zasadną i miarodajną dla ustalenia jego wysokości niezależnie od tego, czy wartość ta wzrosła, czy też spadła w okresie pomiędzy datą otwarcia spadku a datą ustalenia wysokości zachowku.

Do wartości aktywów dolicza się wartość zapisów windykacyjnych i darowizn uczynionych przez spadkodawcę, zgodnie z zasadami określonymi w art. 993-997 k.c. W sytuacji gdy spadkodawca uczynił darowiznę na rzecz uprawnionego do zachowku i na rzecz jego małżonka z zastrzeżeniem, że przedmiot darowizny wejdzie do majątku wspólnego obdarowanych, na należny uprawnionemu zachowek zaliczeniu podlega tylko wartość połowy przedmiotu darowizny (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 października 2003 r., IV CK 158/02).

Od wartości spadku (stanu czynnego spadku) odlicza się długi spadkowe, łącznie z zobowiązaniami podatkowymi obciążającymi spadkodawcę, które przechodzą na jego następców prawnych zgodnie z zasadami prawa spadkowego (A. Szpunar, Uwagi o prawie do zachowku, op. cit., s. 13). Uznaje się też, że podatek zapłacony od spadku zwiększa długi spadkowe, a tym samym zmniejsza wysokość zachowku (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 13 września 2005 r., I ACa 256/05). Kwota otrzymana po odjęciu od wartości aktywów (powiększonych ewentualnie o wartość zapisów windykacyjnych i darowizn) długów spadkowych stanowi czystą wartość spadku (substrat zachowku). Wartość tę mnoży się następnie przez ustalony na podstawie art. 991 § 1 k.c. udział spadkowy i otrzymana wartość stanowi wartość zachowku.

Zachowek a darowizny

Co do zasady, doliczeniu do spadku podlegają wszystkie darowizny. Nie ma przy tym znaczenia, kto był ich beneficjentem (spadkobierca, uprawniony do zachowku, osoba trzecia) ani w jakim okresie zostały dokonane. Artykuł 994 wprowadza od tej zasady pewne wyjątki.

Doliczeniu do spadku nie podlegają drobne darowizny, zwyczajowo w danych stosunkach przyjęte (art. 994 § 1). Chodzi tu o darowizny o wartości nieprzekraczającej przeciętnej miary przyjętej w danym środowisku. Nieostrość tego sformułowania prowadzi do wniosku, że każdy stan faktyczny będzie wymagał samodzielnej oceny przy uwzględnieniu sytuacji majątkowej darczyńcy i obdarowanego oraz wartości przedmiotu darowizny. W szczególności doliczeniu do spadku nie będą podlegały drobne darowizny, których wręczanie wynika z przyjętych w danym środowisku (np. rodzinie) zwyczajów (np. z okazji urodzin, imienin, ślubu, świąt).

Doliczeniu do spadku nie podlegają także darowizny na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku, jeżeli zostały dokonane przed więcej niż 10 laty, licząc wstecz od otwarcia spadku (art. 994 § 1). Prowadzi to do wniosku, że doliczeniu do spadku podlegają darowizny na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku dokonane co najmniej przed dziesięcioma laty, licząc wstecz od otwarcia spadku. Darowizny na rzecz spadkobierców (ustawowych lub testamentowych) lub na rzecz osób uprawnionych do zachowku podlegają doliczeniu niezależnie od tego, kiedy zostały dokonane.

W literaturze powszechnie przyjmuje się, że doliczeniu do spadku nie podlegają koszty wychowania oraz wykształcenia ogólnego i zawodowego poczynione na rzecz zstępnych spadkodawcy, nawet jeśli przekraczają one przeciętną miarę przyjętą w danym środowisku. Koszty te zalicza się jedynie na poczet zachowku należnego uprawnionym zstępnym (art. 997).

Z art. 994 § 2 wynika, iż przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się ponadto darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał on zstępnych. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż 300 dni przed urodzeniem się pierwszego zstępnego.

Należy podkreślić, że w komentowanej regulacji chodzi o darowizny dokonane w okresie, w którym spadkodawca nie miał żadnych zstępnych, nie zaś o darowizny dokonane w czasie poprzedzającym urodzenie się zstępnego dochodzącego zachowku. W rezultacie można przyjąć zasadę, że przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie podlegają doliczeniu darowizny uczynione przez spadkodawcę w okresie poprzedzającym o co najmniej 300 dni dzień urodzenia się pierwszego zstępnego. Doliczeniu podlegają więc darowizny uczynione na mniej niż 300 dni przed urodzeniem się pierwszego zstępnego. Trzeba stanąć na stanowisku, że wskazany termin należy stosować odpowiednio do osób przysposobionych, przy czym powinien być on liczony od dnia uprawomocnienia się orzeczenia w przedmiocie przysposobienia.

Z art. 994 § 3 wynika, że przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.

Masz pytania lub wątpliwości? Napisz lub zadzwoń do nas, postaramy się Ci pomóc.

Bibliografia

Komentarz: Fras Mariusz (red.), Habdas Magdalena (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom VI. Spadki (art. 922-1087)

Komentarz: Kidyba Andrzej (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Spadki, wyd. IV

Skowrońska-Bocian Elżbieta, Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga czwarta. Spadki, wyd. X

Zapraszamy również na AbonamentyPrawnenasz Fanpage oraz Linkedin.

Zachowek – ile wynosi i jak obliczyć? was last modified: 11 listopada, 2020 by Dawid Michalski